czwartek, 5 stycznia 2012

Rozdział Trzeci. ✽

                                                                                   Niall
Patrzyłem na dziewczynę. Uśmiechałam się do niej szeroko. Była śliczna. Taka inna niż pozostałe dziewczyny. Te jej cholernie niebieskie oczy. Kiedy myślę, o tym co ten palant chciał jej zrobić szlak mnie trafia. Będę musiał z nim porozmawiać. Zacisnęłam pięści jednak po chwili się uśmiechnąłem.
-Miło mi Cię poznać. Jestem Jennifer –uśmiechnęła się dziewczyna.
Uśmiechnąłem się.
-Masz może ochotę obejrzeć jakiś film?- spojrzałem na nią.
-Jasne czemu nie. –popatrzyła mi  w oczy.
Dziewczyna uśmiechnęła się i zeskoczyła z szafki. Poprowadziłem ją do salonu i ruszyłem do półki z płytami.
-Może być Szkoła uczuć? – spojrzałem na nią.
-Uwielbiam ten film.!- powiedziała wesoło.
Uśmiechnąłem się i włączyłem płytę. Zgasiłem światło po czym usiadłem obok dziewczyny. Kiedy doszło do momentu kiedy dziewczyna powiedziała swoje chłopakowi o chorobie spojrzałem na Jennifer. Z jej oczu ciekły łzy. Pogładziłem ją po ręce i podałem jej chusteczki. Uśmiechnęła się przez łzy. Była taka piękna. Nawet teraz kiedy płakała. Po kilkudziesięciu minutach film się skończył. Spojrzałem na zegarek.
-Jest już bardzo późno. Zostań u mnie na noc a rano Cię odwiozę- spojrzałem na nią.
Miałem nadzieję, że się zgodzi. Zastanawiała się chwilę.
-No..dobrze – uśmiechnęła się.
Wstałem.
- Chodź prześpisz się u mnie w pokoju. Dam Ci moją koszulkę, żeby Ci się wygodniej spało. – posłałem jej szeroki uśmiech.
-Jesteś kochany. –dziewczyna cmoknęła mnie w policzek.
Zarumieniłem się delikatnie i  zaprowadziłem Jennifer do mojego pokoju. Otworzyłem ogromną szafę i wyciągnąłem z niej niebieską koszulkę z jakimś napisem i czarne spodenki. Podałem jej.
-Dziękuje –uśmiechnęła się uroczo.
-Nie ma za co. Wyjdę na razie, żebyś mogła się przebrać. –powiedziałem.
Wyszedłem z pokoju i kręciłem się po korytarzu. Pobiegłem do łazienki i rozebrałem się. Założyłem na siebie tylko spodenki. Zawsze tak spałem. Po chwili byłem już po drzwiami. Wyszła z nich Jennifer i zarumieniła się delikatnie.
-Ym..już się przebrałam –powiedziała po czym spuściła wzrok.
Przeczesałem włosy zakłopotany. Wróciliśmy do pokoju. Przygryzłem wargę.
-No więc ty śpij na moim łóżku a ja się prześpię na materacu. –powiedziałem.
Podszedłem do szafy i wyciągnąłem zza niej mięciutki materac.
-Nie Niall. Ja będę spać na materacu a ty śpij na łóżku. –patrzyła na mnie.
Oparłem się o materac i uniosłem brew do góry robiąc śmieszną minę. Jen roześmiała się.
-Nie moja droga. Jesteś moim gościem, więc ja śpię na materacu. –pokazałem jej język.
Roześmiała się.
-No dobra niech Ci będzie. – skrzyżowała ręce na piersi.
Uśmiechnąłem się i położyłem materac koło łóżka. Pościeliłem na nim koc, następnie położyłem poduszkę i kołdrę.
-Więc możemy iść spać . –spojrzałem na Jen.
Kiwnęła głową.
-No to Dobranoc Niall.. –powiedziała cicho.
Cmoknęła mnie w policzek i szybko weszła do łóżka gasząc lampkę. Stałem przez chwilę i uśmiechałem się szeroko. Po chwili jednak położyłem się na materacu. Przykryłem się a następnie położyłem ręce pod głowę. Myślałem o Jen. O dzisiejszym dniu. O tym jakim szczęściarzem jestem. Po chwili zacisnąłem zęby. Jutro porozmawiam z Zaynem. Pomyślałem po czym odpłynąłem do krainy snów.
                                                  ✽✽
Otworzyłem oczy i chwilę zastanawiałem się dlaczego śpię na materacu. Po chwili jednak usłyszałem jak ktoś wierci się na moim łóżku. Uśmiechnąłem się szeroko. Już sobie przypomniałem. Poszedłem do łazienki i umyłem zęby. W samych spodenkach ruszyłem do kuchni. Postanowiłem przygotować dla dziewczyny śniadanie. Stanąłem przy lodówce i przeglądając co jest w środku przeczesałem włosy ręką. Po chwili zdecydowałem się, że spróbuję zrobić naleśniki. Nie gotowałem najlepiej no ale cóż. Trzeba w końcu się tego nauczyć. Zaśmiałem się i po chwili usłyszałem jak otwierają się drzwi i ktoś wchodzi do kuchni. Odwróciłem się wolno. Zacisnąłem zęby i odłożyłem patelnię, którą trzymałem w ręce na szafkę.
-Dobrze, że przyszedłeś. Musimy pogadać –syknąłem.
Zayn spojrzał na mnie zdziwiony.
-O czym mówisz? –podszedł do mojej lodówki i przeglądał jej zawartość.
Zatrzasnąłem drzwiczki prawię go uderzając. Spojrzał na mnie zdziwiony.
-Już nie pamiętasz co chciałeś zrobić Jennifer?! –warknąłem.
Chłopak przeczesał dłonią włosy i spojrzał na mnie.
-Niall byłem pijany ja nie chciałem zrobić jej krzywdy.! – krzyknął
Byłem wściekły.
-To, że byłeś pijany nie usprawiedliwia Cię.! Nie potrafisz się przy niej zachować.! –wrzasnąłem.
-Oj stary daj spokój. I tak pewnie niedługo ją zaliczę i będzie po sprawie. –zaśmiał się.
Przesadził. Podszedłem do niego i złapałem za szmaty przyciskając go do ściany. Był wyższy ode mnie, lecz ja byłem wściekły i to dodawało mi siły.
-Jeżeli się dowiem, że coś jej zrobiłeś połamię Ci wszystkie kości –mówiłem przez zaciśnięte  zęby.
Mierzyłem go wściekłym wzrokiem. Po chwili obydwoje spojrzeliśmy w kierunku drzwi. W progu stała dziewczyna, która patrzyła na nas. Po jej policzkach płynęły łzy. Momentalnie puściłem Zayna a ten pośpiesznie opuścił mój dom. Podszedłem do Jennifer szybko i próbowałem wytrzeć jej łzy.
-Jennifer przepraszam Cię, że musiałaś na to patrzeć . –mówiłem szybko.
Było mi głupio, że to widziała. Spojrzałem na nią. Jen wtuliła się w mój nagi tors. Objąłem ją delikatnie i gładziłem po plecach. …
_____________
No i mamy kolejny rozdział.!:) . Jak wam się podoba? Piszcie w komentarzach.!:P Macie jakieś pytania lub chcecie być informowani o nowych rozdziałach? Jeśli tak napisz na gadu.!:)
40156244

6 komentarzy:

~Gabbi. pisze...

Śliczne , co dupek z tego Zayn'a . ( bez Urazy ) . Niall , to chyba najprawdziwszy bohater z całej piątki . Wpadnij do mnie na like-i-never-see-you-again-everyday.blog.onet.pl . Buzka ;**

Anisa. pisze...

Niall jest słodki, natomiast po Zaynie nie spodziewałabym się czegoś takiego. Mam nadzieję, że Jess jakoś sobie poradzi z tym wszystkim. Świetne rozdziały, no i blog :* [help-me-see]

Katherina.. pisze...

Po no fajnie. I ♥ it. ^^

Marci pisze...

Niall jest wspaniały, a Zayn to skończony idiota. Mam nadzieję, że się zmieni..
+ dodałam cie do czytanych na moim blogu <3
(anotherworld1d.blogspot.com)

possible. pisze...

Nieeeeźle <3

zapraszam do mnie i czekam na nn ;D

Anonimowy pisze...

Super ten Zayn w tum opowiaaniu to skonczony idiota!Naprawde super

Prześlij komentarz

Łączna liczba wyświetleń