wtorek, 3 stycznia 2012

Rozdział Drugi. ✽


                                                  Jennifer
Chłopak zacisnął usta i puścił moją rękę. Odwróciłam się i zabierając po drodze swoje rzeczy wyszłam z centrum. Emily podążała za mną.
-Wszystko dobrze?- spytała
-Jasne- uśmiechnęłam się do niej.
Skierowałyśmy się w stronę mojego domu.
-Dzisiaj sobota idziemy na imprezę?-spojrzałam na Emily.
-Nie musisz mnie pytać o takie rzeczy –zachichotała.
Roześmiałam się i przytuliłam ją. Byłyśmy pod moim domem.
-Więc bądź u mnie o 19  okey? –spojrzałam na nią.
-Nie ma sprawy.- powiedziała
Emily pocałowała mnie w policzek i ruszyła w kierunku swojego domu. Weszłam do swojego i skierowałam się do kuchni.
-No witam Cię Jennifer – powiedziała Lily z uśmiechem.
-Cześć Lily –cmoknęłam ją w policzek.
-Widzę, że byłaś na zakupach –powiedziała.
Śmiała się patrząc na mnie. W rękach miałam pełno reklamówek z ciuchami.
-No tak jakby –zaśmiałam się.
-Dobra idź to wszystko rozpakuj zaraz będzie obiad.- powiedziała.
Kiwnęłam głową i ruszyłam do swojego pokoju. Włączyłam mojego laptopa i już po chwili z głośników wydobywały się głośne dźwięki Rihanny. Wyciągnęłam wszystkie ciuchy i skierowałam się do garderoby. Kiedy wszystko już było na swoim miejscu ogarnęłam trochę w pokoju i ruszyłam do kuchni. Usiadłam przy stole wraz z Lily i powoli jadłam obiad.
-Dzisiaj idziemy z Emily na imprezę chcesz iść z nami? –spojrzałam na nią.
-Pewnie, o której idziemy? –spytała z uśmiechem
-Myślę,że około 21. –odpowiedziałam.
Lily pokiwała głową i uśmiechnęłam się szeroko. Kiedy zjadłyśmy obiad pozmywałam naczynia. Przeczesałam włosy ręką i spojrzałam na zegarek. Była godzina 17. Skierowałam się do swojego pokoju i słuchając muzyki zaczęłam malować paznokcie na bardzo jasny róż. Kiedy paznokcie były gotowe weszłam do swojej łazienki i napuściłam wody do wanny. Zapaliłam kilkanaście świeczek i ustawiłam na półkach. Dolałam płynu o zapachu róż. Było pełno piany. Założyłam słuchawki na uszy i relaksowałam się w wannie. Kiedy przesłuchałam całą listę umyłam dokładnie włosy i całe ciało. Kiedy byłam gotowa wyszłam z łazienki owijając się białym puszystym ręcznikiem. Skierowałam się do mojej garderoby. Po kilku minutach wybrałam odpowiednie ciuchy i wróciłam do swojego pokoju. Położyłam ubranie na łóżku, a następnie wysuszyłam swoje długie włosy. Założyłam na siebie bieliznę a potem ubrałam na siebie czarną obcisłą bokserkę za tyłek, która z przodu była cała w cekinach. Na dół założyłam krótkie białe spodenki. Usiadłam przy swojej toaletce i zrobiłam mocniejszy makijaż, a następnie wyprostowałam włosy. Kiedy byłam gotowa spojrzałam na swoje odbicie i uśmiechnęłam się szeroko. Założyłam na nagi czarne buty na obcasie. Spakowałam do małej torebeczki najpotrzebniejsze rzeczy i zeszłam na dół, gdzie czekały już na mnie dziewczyny. Kiedy mnie zobaczyły otworzyły szeroko oczy.
-Wow.. wyglądasz świetnie.! –wykrzyknęła Emily.
Uśmiechnęłam się szeroko.
-Dziękuje . Wy też wyglądacie ślicznie. To co jedziemy? –spytałam.
-Jasne taksówka jest już pod domem. –powiedziała Lily.
Kiwnęłam głową i wyszłyśmy z domu. Wsiadłyśmy do taksówki i ruszyłyśmy do klubu w środku miasta. Po kilku minutach byłyśmy na miejscu. Zapłaciłyśmy za kurs i weszłyśmy do klubu, gdzie było już bardzo dużo ludzi. Niektórzy byli już pijani. Podeszłyśmy do baru i zamówiłyśmy sobie drinki. Rozglądałam się po parkiecie. Po chwili dostrzegłam chłopców z tego całego zespołu. Westchnęłam i dokończyłam swojego drinka.
-Ja idę tańczyć – powiedziałam z uśmiechem.
Ruszyłam na parkiet. Znalazłam trochę wolnego miejsca i po chwili poruszałam się już w rytmie muzyki. Uśmiechałam się szeroko podczas tańca. Co chwilę podchodzili do mnie jacyś chłopcy żeby ze mną zatańczyć. Po chwili poczułam ręce na swoich pośladkach. Odwróciłam się gwałtownie i zobaczyłam Zayna, który uśmiechał się do mnie szeroko. Odepchnęłam jego ręce.
-Łapy przy sobie – powiedziałam tak, żeby usłyszał.
Wróciłam do tańca. Po godzinie podeszłam do baru i zamówiłam sobie drinka. Wypiłam go po czym stwierdziłam, że muszę się przewietrzyć. Wyszłam z klubu i podeszłam do wielkiego drzewa. Oparłam się o pień i patrzyłam w niebo.
-Witaj Jennifer –powiedział chłopak.
-Zayn. Śledzisz mnie?! –mierzyłam go wzrokiem.
-Nie przesadzaj. Wyszedłem się przewietrzyć. –podszedł do mnie.
Spojrzałam na niego. Był pijany. Rozejrzałam się przestraszona dookoła. Nie było w pobliżu nikogo.
-Ah tak.. więc jak się bawisz? –zapytałam.
Patrzyłam na niego ze strachem.
-Świetnie. Ale teraz będzie jeszcze lepiej..-mruknął cicho.
Szedł w moim kierunku. Patrzyłam na niego przerażona. Po chwili poczułam jak przyciska moje ciało do drzewa.
-Zayn to boli.!- krzyknęłam.
-Zamknij się –odpowiedział.
Wpił się swoimi ustami w moje i całował mnie. Próbowałam go odepchnąć od siebie.
-Pomocy.! –krzyknęłam kiedy oderwał się od moich ust.
Wsadził rękę pod moją bluzkę. Po moich policzkach zaczęły płynąć łzy. Chciałam kopnąć go w kroczę, lecz zrobił unik i uderzył mnie w twarz. Upadłam na kolana i złapałam się za policzek. Patrzyłam na niego przerażona.
-Ty mała suko..-warknął.
Chciał mnie kopnąć, kiedy ktoś bardzo mocno odepchnął go tak, że ten stracił równowagę i przewrócił się. Przestraszona cofnęłam się pod drzewo. Jakiś chłopak szarpał się z Zaynem. Po chwili mój prześladowca uciekł, a nieznajomy chłopak klęknął przy mnie.
-Wszystko w porządku? Coś Ci zrobił?! – pytał mnie.
Z moim oczy płynęły łzy. Nie mogłam powiedzieć ani słowa, więc tylko pokazałam mu policzek, na którym powoli tworzył się siniak. Chłopak jęknął cicho po czym okrył mnie swoją bluzą.
-Nie bój się nic Ci nie zrobię. –mówił cicho.
Wtuliłam głowę w jego szyję i ocierałam łzy.
-Mieszkam niedaleko zabiorę Cię do siebie, a kiedy dojdziesz do siebie odwiozę Cię do domu. –mówił dalej.
Pokiwałam delikatnie głową. Po chwili byliśmy już w jego domku. Siedziałam na szafce w kuchni a chłopak opatrywał mój policzek. Przyjrzałam mu się. Był to przystojny blondyn o cholernie błękitnych oczach. Uśmiechnęłam się delikatnie.
-Dziękuje Ci..-wyszeptałam.
-Nie masz za co mi dziękować. Jestem Niall- powiedział chłopak ze szczerym uśmiechem na twarzy, w którym od razu się zakochałam…

6 komentarzy:

possible. pisze...

nieźlee ( ;
czekam na następny, zapraszam do siebie <3

http://needtheonething.blogspot.com/

+ widzę Kamuś się spisała (;

hellish pisze...

nie spodziewałabym się tego, ze Zayn będzie takim palantem -.-' a Niall jak zawsze słodziutki, ah jak ja kocham tego gościa <3 {gottabeyou.blog.onet.pl}

~Gabbi. pisze...

Świetne ,powiadamiaj mnie o nowych odcinkach . Buzka ;** . { like-i-never-see-you-again-everyday.blog.onet.pl }

Anonimowy pisze...

Swietny <3

Zapraszam rowniez na moje : http://me-and-you-forever.blog.onet.pl/

Anonimowy pisze...

mmm.
aż za słodka ta końcówka.
a ten wredny zayn, brrr, precz!

eliza (toxiclove...)

Anonimowy pisze...

Super blog tez zaczne pisac mam nadzieje ze wejdziesz na niego!

Prześlij komentarz

Łączna liczba wyświetleń