wtorek, 31 stycznia 2012

Rozdział Dwunasty. ✽

                                                        Jennifer
W ostatnich tygodniach nikogo do siebie nie dopuszczałam . Musiałam dokładnie wszystko przemyśleć. Wiedziałam że nie mogę bez niego żyć, lecz dalej nie wiedziałam jak mam postąpić. Wpatrywałam się w okno i rozmyślałam. W koncu wzięłam telefon i wybrałam numer. Po pierwszym sygnale usłyszałam głos.
-Słucham?
-Niall musimy pogadać.
-Kiedy?
-U mnie za 10 min.
-Zaraz będę.
Odłożyłam telefon  po czym usiadłam na fotelu wpatrując się w ściane. Po chwili usłyszałam pukanie do drzwi.
-Proszę. –powiedziałam
Po chwili do pokoju wolnym krokiem wszedł Horan ze spuszczoną głową. Wstałam i skierowałam się w stronę okna. Przymknęłam powieki.
-Jennifer..-wyszeptał Niall.
Podszedł do mnie i złapał mnie za rękę obracając w swoją stronę.
-Niall kocham Cię. –spojrzałam na niego smutnym wzrokiem.
Chłopak spojrzał na mnie i uśmiechnął się delikatnie.
-Kocham Cię jak nikogo innego na świecie. –wyszeptał mi do ucha.
Pogładziłam go  po policzku.
-Nie potrafię żyć bez Ciebie, lecz..nie wiem czy będę umiała Ci zaufać. –powiedziałam cicho.
Horan chwycił moją twarz w swoje dłonie i patrzył mi w oczy.
-Proszę daj nam szanse. Obiecuję, że nigdy więcej czegoś takiego nie  zrobie. Cholernie mi na tobie zależy i nie wiem co bym bez Ciebie zrobił rozumiesz? –spojrzał mi z miłością w oczy.
Uśmiechnęłam się. Chłopak stanął za mną po czym zapiął mi na szyi naszyjnik, który dostałam na urodziny. Dotknęłam go i uśmiechnęłam się. Odwróciłam się w jego stronę i wspiąwszy się na palcach złożyłam na jego ustach delikatny pocałunek. Objął mnie w pasie.
-Tak za Tobą tęskniłem..-powiedział cicho.
Wtulił twarz w moje włosy a ja wdychałam jego zapach. Uśmiechnęłam się szeroko.
-Chodźmy na plaże –spojrzałam na niego z uśmiechem.
Horan wyszczerzył zęby w uśmiechu.
-Jestem za.
-Więc idę się przebrać. –wystawiłam mu język.
Pobiegłam na górę i założyłam na siebie biało czarne bikini. Następnie założyłam krótkie spodenki i fioletową koszulkę na ramiączkach. Włożyłam sandałki na nogi a do torby spakowałam wszystkie potrzebne rzeczy. Po chwili byłam  już na dole.
-Gotowa.- wyszczerzyłam zęby.
-Nawet szybko –spojrzał na mnie zaskoczony.
Pokazałam mu język a następnie ruszyliśmy na plaże wygłupiając się po drodze. Brakowało mi go. W końcu byłam szczęśliwa. I nie pozwolę na to aby ktoś popsuł nasze relacje. Po kilkunastu minutach byliśmy na plaży. Rozłożyłam kocyk , a następnie rozebrałam się i położyłam.
-Posmarujesz mi plecki? –uśmiechnęłam się słodko
-No jasne –uśmiechnął się
                                                                            Niall
W końcu wszystko wróciło do normy. Nie wyobrażałem sobie życia bez Jen. Usiadłem na niej i narysowałem na jej plecach kremem serduszko a w środku napisałem Kocham Horana. Roześmiałem się.
-Z czego się cieszysz? –spytała
Zrobiłem zdjęcie po czym pokazałem jej telefon. Dziewczyna wstała
-Niall ty czubku.! –krzyknęła ze śmiechem
Położyłem się na piachu i zacząłem się śmiać.
-Dorwę Cię gnojku.! –krzyknęła
Wstałem szybko i zacząłem uciekać przed biegnącą w moim kierunku Jennifer. Ludzie dziwnie się patrzyli na dziewczynę. W końcu zatrzymałem się i złapałem dziewczynę w ramionach.
-Czemu ludzie się tak dziwnie na mnie patrzą? –spojrzała na mnie.
Roześmiałem się głośno.
-Pewnie dlatego,że dalej masz krem na plecach. –poruszałem śmiesznie brwiami.
Dziewczyna chciała coś powiedzieć, lecz podniosłem ją i zacząłem biec w stronę wody.
-Nieee.! Postaw mnie w tej chwili.! –piszczała
Śmiejąc się wbiegłem do wody i wrzuciłem dziewczynę. Po chwili wypłynęła.
-Uduszę Cię. –rzuciła się na mnie ze śmiechem.
Wygłupialiśmy się tak jeszcze jakiś czas jednak w końcu zmęczeni ruszyliśmy na koc. Wygrzewaliśmy się na kocu kilka godzin rozmawiając. Ciągle bawiłem się włosami Jennifer co ją denerwowało a mnie śmieszyło. W końcu wstałem i przeciągnąłem się.
-Wracamy? –spojrzałem na Jen.
-Dobrze. –uśmiechnęła się.
Zacząłem składać rzeczy, a Jennifer ubierała się. Kiedy wszystko spakowałem ruszyliśmy w stronę domów. Po chwili staliśmy już pod drzwiami Jen.
-To do jutra –uśmiechnąłem się
Dziewczyna wzięła ode mnie swoją torbę i wspinając się na palce pocałowała mnie. Przyciągnąłem ją do siebie i odwzajemniłem zachłannie pocałunek. Kiedy oderwaliśmy się od siebie uśmiechnąłem się i pogładziłem ją po policzku.
-Kocham Cię
- Lecz nie mocniej niż ja Ciebie –roześmiała się dziewczyna.
Wystawiłem jej język po czym dziewczyna machając mi weszła do domu. Z uśmiechem na ustach ruszyłem do siebie.
                                                                             Jennifer
Cieszę się, że w końcu wszystko jest tak jak być powinno. Uśmiechnęłam się do siebie. Usłyszałam dźwięk sms. Podeszłam do telefonu.
* Cześć ;* Jeśli masz czas wpadnij do mnie posiedzimy przy basenie. Daniel
Uśmiechnęłam się i szybko odpisałam.
*Będę za 10 minut. 
Ruszyłam do łazienki gdzie doprowadziłam się do porządku. Zbiegłam na dół i zrobiłam sobie płatki z mlekiem. Spojrzałam na kalendarz. Za dwa dni wraca Lily będę musiała ogarnąć dom. Westchnęłam. Kiedy zjadłam płatki wsadziłam talerz do zlewu i wybiegłam z domu. Po chwili siedzieliśmy już wraz z Danielem przy basenie.
-Co tam u Ciebie? –spojrzał na mnie z uśmiechem.
-Wszystko dobrze. Pogodziłam się z Niallem  . –wyszczerzyłam się jak głupia.
Przez moment wydawało mi się, że posmutniał. Jednak na jego twarzy pojawił się uśmiech.
-Cieszę się, że Ci się układa. –powiedział.
Uśmiechnęłam się tylko i zaczęłam mu się przyglądać. W pewnym momencie rzuciłam w niego małym kamyczkiem.
-Ganiasz.! –wrzasnęłam.
Szybko wstałam i śmiejąc się zaczęłam uciekać przed Danielem. Jednak ten nie dawała za wygraną i gonił mnie zawzięcie. W końcu wylądowałam w jego ramionach ze śmiechem.
-Mam Cię. ! –powiedział szczęśliwy.
-Oj.. dałam Ci się złapać –zachichotałam.
Chłopak uniósł brew do góry.
-Czyżby? –spytał z łobuzerskim uśmiechem.
Po chwili jednym ruchem wziął mnie na ręce i zaczął biec w stronę basenu. Z piskiem wylądowałam w wodzie. Po chwili wypłynęłam na powierzchnię.
-Daniel.! Jesteś wredny.! –roześmiałam się.
Chłopak pokazał mi tylko język i wskoczył do basenu. Pływałam sobie powoli. W końcu podpłynęłam do murku i patrzyłam na chłopaka. Zaczął się zbliżać do mnie. Patrzyłam na niego z uśmiechem.
-Czemu mi się tak przyglądasz? –spytał.
-A tak sobie. –wystawiłam mu język.
Chłopak uśmiechnął się szeroko i położył dłoń obok mnie na murku. Mimowolnie spojrzałam na jego dłoń i zamarłam. Chwyciłam rękę i przytknęłam sobie do oczu. Na jego ręce widniała druga połowa serduszka, które ja miałam na ręce.
-Coś się stało? –spytał zdziwiony moim zachowaniem.
-Ta połówka serca.. –zaczęłam.
-Nie wiem dlaczego ją mam. Ale jest na mojej ręce odkąd pamiętam. –uśmiechnął się.
-Daniel.. –powiedziałam cicho.
-Co się stało? –spytał zaniepokojony.
Bez słowa pokazałam mu rękę gdzie znajdowała się moja połówka. Patrzył na dwie połówki szeroko otwartymi oczami. Po chwili przyłączyliśmy swoje dłonie. Wyszło idealne serce.
-Wow..-powiedziałam cicho.
-To niesamowite. –wyszeptał
                                                                               Rose
Poprawiłam delikatny makijaż, przeczesałam ręką włosy i wygładziłam falbaniastą spódniczkę w kwiatki. Uśmiechnęłam się do siebie po czym chwyciłam małą torebeczkę i zeszłam na dół. Założyłam buty na obcasie po czym opuściłam dom. Ruszyłam wolnym krokiem podśpiewując sobie jakąś beznadziejną piosenkę. Po chwili byłam pod domem blondaska. Stanęłam przed drzwiami i zapukałam. Po kilku sekundach otworzył mi drzwi uśmiechnięty. Jednak kiedy mnie zobaczył uśmiech zniknął z jego twarzy.
-Nie cieszysz się na mój widok? –uśmiechnęłam się wrednie.
-Czego tu chcesz? –syknął Horan.
Roześmiałam się po czym zmierzyłam go wzrokiem.
-Musimy pogadać. TATUSIU. –powiedziałam.
Wyminęłam go w drzwiach i jakby nigdy nic weszłam do salonu. Widziałam jak Niall stoi dalej na progu. Pewnie dopiero dotarło do niego to co powiedziałam. Zaśmiałam się cicho. Oparłam się o parapet. Po chwili wszedł do salonu wolnym krokiem. Spojrzał na mnie po czym szybko odwrócił wzrok. Chodziłam po pokoju w tą i z powrotem. Co chwilę przeczesywał dłonią włosy.
-Ale jak to możliwe?! –wrzasnął przerażony.
-Niall, Niall.. mam Ci tłumaczyć skąd się biorą dzieci? –wywróciłam oczami.
Oparł się rękami o ścianę i pochylił głowę.
-To niemożliwe. –szeptał co chwilę.
Roześmiałam się i podeszłam do niego. Złapałam go za rękę, lecz ten szybko się wyprostował i ze złością odepchnął moją dłoń.
-Ale my ze sobą nie spaliśmy –złapał mnie za ramiona.
Przycisnął mnie do ściany i wpatrywał się we mnie wściekły.
-To boli.!- zacisnęłam wargi.
-Nie spaliśmy ze sobą –syknął.
-Widocznie byłeś bardzo pijany skoro nie pamiętasz. –uśmiechnęłam się kpiąco.
Wyrwałam się z jego uścisku.
-Jeszcze sobie porozmawiamy TATO. –powiedziałam.
Posłałam mu buziaka w powietrzu  po czym wyszłam z domu.
                                                                               Zayn
Spojrzałem w całkiem już ciemne niebo. Spojrzałem na zegarek. Westchnąłem i wyrzuciłem niedopalonego papierosa na ziemie. Po chwili przydeptałem go. Naciągnąłem kaptur bardziej na głowę. Oparłem się wygodnie o pień drzewa. Po chwili zobaczyłem zbliżająco się sylwetkę. Uśmiechnąłem się kpiąco pod nosem.
-Spóźniłaś się.
-Przepraszam..zajęło mi to więcej czasu niż myślałam.- powiedziała.
Kiwnąłem głową po czym spojrzałem na dziewczynę.
-Wszystko idzie zgodnie z planem?
Dziewczyna roześmiała się.
-Wątpisz w to?
Uśmiechnąłem się.
-Dobra dziewczynka. –mruknąłem.
Podszedłem do niej i złapałem ją za tyłek. Przyciągnąłem do siebie. Dziewczyna zaczęła mnie całować. Odwzajemniałem pocałunki. Po chwili jednak odsunąłem ją do siebie.
-Starczy tych przyjemności .-uniosłem brew.
Dziewczyna wygięła usta w podkówkę. Pokręciłem głową rozbawiony. Wręczyłem jej w dłoń grubą kopertę.
-Dobrze się spisujesz Rose. –puściłem jej oko.
-Lubię robić z Tobą interesy. –uśmiechnęła się promiennie.
Dziewczyna przeliczyła pieniądze po czym oddaliła się..

__________________
Witam <3
Nie mam co tu pisać. Chciałabym tylko podziękować wszystkim, którzy to czytają i komentują. :) Mam nadzieję, że będzie Was więcej.! Kocham <3
Xoxo.

24 komentarze:

Anonimowy pisze...

booskie, dzisiaj przeczytałam wszystkie rozdziały.. <3
aleee nieeee! nie rozdzielaj J&N.. tak było dobrze.. :( ;*
ale i tak bardzo fajne opowiadanie ;*

Alex pisze...

omg!! ale zayn!! i nie lubie daniela hahahah:D niall the best:D

Marci pisze...

Dobrze, że się pogodzili ;D
Ciekawe co będzie dalej z Danielem ;)
A Zayn mnie przeraża OO xd
I nie lubię Rose -.-

Anonimowy pisze...

Omg !!!!!!!!!!!! Super ekstra Zajebisrt rozdział !!!!!!!!!!!<3

Anonimowy pisze...

Boje się Zayna !

Natalia ;) pisze...

Znielubiłam Zayna xddd A Rose nienawidzę ;D Fajnie ze tamci się pogodzili... ciekawe jak to się wszystko ułoży... Powodzenia w dalszym pisaniu ;)

hahahahah pisze...

Przyjebie tej suczce .! I Zaynowi .! Jennifer ma być szczęśliwa z Niallem i nikt ma im nie przeszkadzać .; D
Fajnee .; )

blogerka pisze...

nie spodziewałam się tego po Zaynie : O
Powodzenia w dalszym pisaniu :)
Blog jest super !

Anonimowy pisze...

Ciekawe o co dokłądnie chodzi z Zaynem i Rose . ; ( . Ale mam nadzieję ,że Horan i Jen , będą szczęśliwi . x D .

Alenka pisze...

oo ja ! nie spodziewałam się tego po Zaynie !

Emma pisze...

O w mordę, chyba wiem, co tu się święci... Zayn chce rozdzielić Nialla i Jen, by mieć ja dla siebie! O! XD

[only-one-direction.blogspot.com]

Anisa. pisze...

Wooow. Nie spodziewałabym się, że zrobisz z Zayna takiego chama w tym opowiadaniu :D Strasznie mi się podoba :D Jestem ciekawa co oznaczają te połówki serduszka. [help-me-see]

Patrycja pisze...

naprawdę nieziemsko piszesz zapraszam do mnie http://i-wanna-fell-your-love-1d.blogspot.com

Anonimowy pisze...

Super rozdziała pisz nn bo nie wytrzymam.! :D

Liam's_turtule pisze...

Ogromnie emocjonujący rozdział! Nie dodawałaś długo, ale wybaczam Ci to! Wprost nie mogę się doczekać kolejnego!

possible. pisze...

ej no! Dawaj następny, bo ja już nie umiem się doczekać ! <3 Zayn to fajna świnia ;D Czeeeeekam na next < 3

Anonimowy pisze...

ale się porobiło. xd. Rose i Zayn kręcą czarne interesy xd.
czy oni w spokoju nie mogę być ze sobą ? : D
czekam na następny rozdział. oby szybko !
oby sprawy Niall'a i Jenifer szybko się rozwiązały (:

Anonimowy pisze...

Dawaj szybko następny !!! ♥

JustMe pisze...

Ejj pisz szybko kolejny ! Nie mogę się doczekać < 3

I dziękuję za miły komentarz ; )
http://he-stole-my-heart.blogspot.com/

Anonimowy pisze...

Świetne ;> Strasznie mnie zaskoczyła końcówka. Wcześniej zastanawiałam się gdzie się podział Zayn ;P

Anonimowy pisze...

Buu! :D
Nie spodziewałam się tego po Zaynie..
Czekam na nexta i zapraszam na spark-of-hope.blog.onet.pl gdzie możesz znaleźć coś o 1D. Tam również powiadamiaj mnie o kolejnych odcinkach.
Pozdrawiam ;*

Karo pisze...

awwwwww! <33 najlepsze opowiadanie jakie czytałam!
wbijaj też do mnie :>
http://iloveharryandtwixes.blogspot.com/2012/02/prolog.html

Anonimowy pisze...

super blog ! pomijając to, że to wszystko zmyślone, skręca mnie w środku jak czytam o Rose : o mam nadzieje że Jen i Niall będą razem a nie Jen z Danielem ; p !
pozdrawiam wszystkie fanki 1D no i przede wszystkim prowadzącą bloga ! : *

Anonimowy pisze...

kolejny rozdział proszę;D
Ejj a będzie kiedyś w twoim opowiadaniu ze wszyscy chlopcy się zjednoczą i stworzą na nowo paczkę?? Bo Zayn mnie przeraża-.-

Prześlij komentarz

Łączna liczba wyświetleń