piątek, 13 stycznia 2012

Rozdział Siódmy. ✽

                                                                     Jennifer
Podkurczyłam nogi i objęłam je rękami. Głowę oparłam na kolanach. Siedziałam tak całymi dniami wpatrując się w jeden punkt na ścianie. Co chwilę ktoś wchodził do mojej Sali i podłączali mi nowe rurki. Nie reagowałam na nic. Przychodziły do mnie Lily i Emily, lecz nie byłam w stanie z nimi rozmawiać. W mojej głowię ciągle był Niall. Co teraz robi? Czy myśli o mnie? Będzie chciał rozmawiać? Wybaczy mi? Te pytania ciągle miałam w głowię. Chciałabym już stąd wyjść. Chcę go zobaczyć. Dotknąć. Poczuć. Westchnęłam. Mimowolnie mój wzrok padł na moją dłoń. Zobaczyłam na niej dużo blizn. Wśród nich była średniej wielkości litera „ N”. Tak. Od tamtego wydarzenia cięłam się jeszcze wielokrotnie. Moja malutka przyjaciółka leżała na dnie szuflady i czekała na właściwy moment. Uśmiechnęłam się do siebie. Na razie nie mogę tego robić. Nie wypuszczą mnie. Zacisnęłam zęby. Dzisiaj wychodzę z tego pieprzonego szpitala. Spojrzałam na zegarek. Drzwi się otworzyły.
-Cześć Jennifer..- powiedziała cicho Lily.
Spojrzałam tylko na nią. Wstałam z łóżka i wrzuciłam wszystkie swoje rzeczy do torby. Rozejrzałam się po pomieszczeniu. Uśmiechnęłam się delikatnie. Założyłam kaptur na głowę i ze spuszczoną głową ruszyłam w stronę wyjścia ze szpitala. Wsiadłyśmy do samochodu. Lily cały czas gadała o jakiś głupotach, lecz nie słuchałam jej. Myślałam co zrobić, żeby Niall mi wybaczył. Po chwili byłyśmy w domu. Odetchnęłam. Weszłam do środka i uśmiechnęłam się.
-Witaj Jen.!- wykrzyknęła Emily, która wyszła z salonu.
Uśmiechnęłam się do niej delikatnie.
-Miło..miło mi Was znowu widzieć..-powiedziałam po chwili.
Spojrzały na mnie szeroko otwartymi oczami. Przemówiłam do nich pierwszy raz od trzech tygodni. Uśmiechnęły się szeroko i mocno mnie do siebie przytuliły. Wtuliłam się w nie jak mała dziewczynka. Stałyśmy tak jakiś czas. W końcu z uśmiechem odsunęłam się.
-Przepraszam ale muszę się ogarnąć i coś załatwić..-powiedziałam cicho.
Uśmiechnęły się smutno i skierowały do salonu. Poszłam do swojego pokoju i z uśmiechem rzuciłam się na miękkie łóżko. Tęskniłam za nim. W końcu wstałam i weszłam do łazienki. Napuściłam ciepłą wodę i już po chwili ze słuchawkami w uszach relaksowałam się. Po dłuższym czasie kiedy całe moje ciało i włosy pachniały truskawkami posprzątałam łazienkę i skierowałam się do pokoju. Usiadłam przy toaletce i spojrzałam w swoje odbicie. Nie miałam już żadnych siniaków. Wyglądałam normalnie. Westchnęłam. Sięgnęłam po suszarkę i zaczęłam suszyć włosy. Kiedy były gotowe spięłam je w luźną kitkę. Poszłam do garderoby. Założyłam na siebie bieliznę. Wyjrzałam przez okno. Było strasznie gorąco. Założyłam na siebie to http://besty.pl/435388 (obrazek nr. 1 bluza i 51. Jasne spodenki).Musiałam założyć  bluzę. Nikt nie mógł zauważyć moich pociętych  dłoni. Wróciłam do pokoju i zrobiłam delikatny makijaż. Wyszłam z domu żegnając się z dziewczynami. Ruszyłam wolnym krokiem i rozglądałam się dookoła. Nic się nie zmieniło podczas mojej nieobecności. Uśmiechnęłam się pod nosem. Po chwili przystanęłam. Wzięła głęboki wdech. Byłam przed jego domem. Przymknęłam powieki. Nacisnęłam na dzwonek. Wstrzymałam oddech. Drzwi powoli się otworzyły. Moje serce biło coraz szybciej. Po chwili go zauważyłam. Ogromne cienie pod oczami, rozczochrane włosy, stare spodenki i koszulka. Spuściłam głowę.
-Cześć Niall..-powiedziałam cicho.
Spojrzał na mnie.
-Witaj.. –powiedział.
Odsunął się i przepuścił mnie w drzwiach. Spojrzałam na niego. Ściągnęłam buty.
-Chciałam z Tobą porozmawiać. –odchrząknęłam.
Pokiwał głową i zaprowadził mnie do kuchni. Usiadłam na jednym z wysokich krzeseł. Niall wyjął dwie szklanki i nalał soku pomarańczowego. Dał mi jedną szklankę. Chwyciłam ją i obracałam w dłoniach.
- No więc słucham. –spojrzał na mnie.
Uśmiechnął się delikatnie. Tak bardzo mi go brakowało. Stał przy szafce i patrzył na mnie tymi swoimi niebieskimi oczami. Nie wytrzymałam. Zerwałam się z krzesła i wtuliłam w niego jak mała dziewczynka. Złapałam się kurczowo jego koszulki. Bałam się, że mnie odepchnie. Jednak nie zrobił tego. Wtulił głowę w moje ramię.
-Niall.. Ja przepraszam.! Naprawdę tego nie chciałam..po prostu on wtedy przyszedł i .. i mówił mi dlaczego to wszystko robił.! Powiedział mi o swoich problemach i mi po prostu zrobiło się go żal. Błagam wybacz mi.! Zrobię wszystko.! –mówiłam zrozpaczona.
Z moich oczu pociekłłzy. Wtuliłam twarz w koszulkę chłopaka. Po chwili poczułam jak odsuwa się ode mnie. Przestraszyłam się i mocniej trzymałam jego koszulkę. Poczułam jak unosi moją twarz delikatnie do góry. Spojrzałam na niego zapłakanymi oczami. Uśmiechnął się smutno.
-Jennifer ja o wszystkim wiem..Rozmawiałem z Zaynem. –powiedział cicho.
Spojrzałam na niego zdziwiona. Otarłam łzy.
-Byłem u Ciebie w szpitalu. Chciałem porozmawiać, lecz lekarz powiedział, że to nie jest dobry pomysł  żebym Cię odwiedził ..-spuścił wzrok.
Położyłam dłoń na policzku Nialla. Spojrzał mi w oczy. W jego oczach zobaczyłam radość. Zrobiło mi się cieplej w okolicach serca.
-Więc co teraz będzie? –spytałam.
                                                                       Niall
Spojrzałem na dziewczynę z uśmiechem.
-Chcę żeby było tak jak wtedy kiedy oglądałaś u mnie film. –powiedziałem z uśmiechem.
Dziewczyna uśmiechnęła się szeroko. Przytuliła się do mnie, a ja przyciągnąłem ją bliżej.
-Dziękuje..- wyszeptała.
Uśmiechnąłem się tylko. Pogładziłem ją po plecach.
-Dlaczego masz na sobie bluzę? Jest gorąco. –spojrzałem na Jen.
Zmieszała się. Zauważyłem jak odruchowo naciąga rękawy.
-Nie chcę znowu wylądować w szpitalu .- powiedziała szybko.
Zdziwiłem się, lecz nic nie powiedziałem. Skierowaliśmy się do salonu gdzie włączyliśmy jakąś głupią komedie. Siedziałem na kanapie, a dziewczyna z głową na moich kolanach leżała. Kiedy film się skończył dziewczyna wstała i uśmiechnęła się. Spojrzałem na nią z uśmiechem. Po chwili wziąłem poduszkę i uderzyłem ją w głowę śmiejąc się.
-Heeej.! –krzyknęła rozbawiona.
Wzięła drugą poduszkę i mi oddała. Zaśmiałem się. Nasz walka trwała kilka minut. W pewnym momencie uderzyłem ją w głowę. Śmiejąc położyła się na kanapie i patrzyła na mnie. Chwyciłem ją za nadgarstki i pochyliłem się nad nią. Przymykałem już powieki kiedy nagle mój wzrok mimowolnie skierował się na jej rękę. Zamarłem. Wyprostowałem się gwałtownie i spojrzałem na przerażoną dziewczynę. Podciągnąłem jej rękaw do łokcia i patrzyłem z przerażeniem na jej blizny.
-Co to ma do cholery znaczyć?! – złapałem się za głowę.
___________________________
No i jest rozdział 7. Co o nim sądzicie?;D Moim zdaniem jest lekko dziwny. A jak dla was?;>Ten rozdział dedykuję wszystkim osobom,które czytają te badziewne opowiadanie.!<3Dziękuje Wam z całego serca.!Jeśli chcecie być informowane piszcie 40156244.Może teraz podwyższymy poprzeczkę?;> Następny rozdział jeśli będzie 15 komentarzy co wy na to? ;D.Zapraszam do czytania.Pozdrawiam.Kocham. <3
xoxo

18 komentarzy:

Natalia ;) pisze...

Wszystko się pokręciło ;pp Ale rozdział fajny.. czekam na kolejne ;) powodzenia ;**

Adzix pisze...

super rozdział i wgl fajnie piszesz. Czekam, czekam, na następny rozdział

Anonimowy pisze...

Tak, podwyższ poprzeczkę ;d Mam nadzieje, że szubko uzbiera się 15 komentarzy. Powodzenia ;** czekam z niecierpliwością na kolejny rozdział. Mam nadzieje, że pojawi się dzisiaj. ;)
Pozdrawiam ;*

Anisa. pisze...

To było słodkie jak oni się pogodzili :) Tak fajnie czytało się o tym, że ona się tak w niego wtuliła... Mam nadzieję, że rozumiesz o co mi chodzi :D W każdym razie rozdział bardzo mi się podoba i ciekawa jestem co zrobi Niall po zobaczeniu blizn. [help-me-see]

Alenka pisze...

Kurcze ,a była tak fajnie jak się pogodzili ;d ...
pisz szybko kolejny rozdział, chce wiedzieć jak to się pootoczy :)

Anonimowy pisze...

O! Kocham to opowiadanie i to, ze Niall jest w centrum uwagi ;)
Czekam na kolejny rozdział. Życzę weny i mam nadzieję, ze sytuacja między Jen a Niallem się nie zepsuje z powodu blizn... xD

Anonimowy pisze...

Fajnie się czyta twój blog :D dodaj kolejny rozdział jak najszybciej ! :)

Anonimowy pisze...

Hej ! Fajnie sie czyta ! Takie ..hmm.. Ciekawe ? ; *

Anonimowy pisze...

hejkaa a!! CZEKAM NA NASTEPNY ROZDZIAŁ ! MAM NADZIEJE ZE NAPISZESZ JAK NAJSZYBCIEJ ! < 33333

Anonimowy pisze...

Siemanko ! Dziewczyno ! Jesteś super ! Masz talent do pisania ! ; D Czekam nn ! < 33

~Gabbi. pisze...

UUU! jestem ciekawa jak Niall zareaguje . Buzka ;** . powiadom mnie na moim blogu , ok ?

Anonimowy pisze...

Niall ewidentnie jest zły na Jen za blizny..
Czekam na kolejny rozdział :)
Kate ;**

Anonimowy pisze...

Omg.. dziewczyno kocham cie! To opowiadanie jest znakomite! Błagam tylko nie przerywaj pisania! Rozdział jest super <3 czekam na nn :D

Anonimowy pisze...

Super czekam na nn!!!!!!!!!!!!!!;**

Anonimowy pisze...

aaaaaa czekam na następny rozdział! opowiadanie wręcz zajebiste :D

onething. pisze...

ZAPRASZAM SERDECZNIE NA MÓJ BLOG :
http://samemistakesstory.blogspot.com/

<3

possible. pisze...

Cudowny ;**
Dawaj następny <3

zapraszam do mnie ;)
[needtheonething]

Anonimowy pisze...

świetny był :)
wogule cały ten blog :)
czekam na nastepny rozdział :)
podrawia wiki :) :*

Prześlij komentarz

Łączna liczba wyświetleń